Musisz regularnie myć swoje auto. Przynajmniej raz w miesiącu. Dzięki temu możesz chronić powłokę lakierniczą przed uszkodzeniami i przed korozją. A do tego zapewniasz samochodowi elegancki wygląd. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto regularnie czyścić auto – kierowca może dostać mandat za brudny samochód, w wysokości do 3000 złotych. Na szczęście – tylko w nielicznych przypadkach.
Nie, policjant nie podejdzie do Ciebie i nie wypisze Ci mandatu za to, że Twój samochód jest mocno zakurzony, pokryty ptasimi odchodami, czy mocno ubłocony. O to się nie martw. Nie ma takiego przepisów w Prawie o ruchu drogowym, który pozwoliłby policjantowi na coś takiego.
Ale artykuł 66.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym określa, że pojazd musi być tak wyposażony i utrzymany, że kierowca musi mieć zapewnione odpowiednie pole widzenia. Kierowca musi mieć również wygodny i pewny dostęp do urządzeń do kierowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi. Ponadto wszystkie numery identyfikacyjne auta muszą być widoczne.
A zatem…
Kiedy policjant może wypisać mandat za brudne auto?
Wystarczy odpowiedni zinterpretować powyższy przepis. Kiedy policjant może wypisać mandat za brudne auto?
Kiedy kierowca nie będzie miał zapewnionego odpowiedniego pola widzenia. Na przykład na skutek totalnie brudnych szyb – przedniej, bocznych czy tylnej. Powodem wydania mandatu może być nie tylko brud, ale także poważne porysowanie czy zamglenie.
Brudne reflektory przednie i zabrudzone tylne światła a także kierunkowskaz boczny pokryty warstwą błota – to także może być powodem otrzymania mandatu.
To samo dotyczy tablicy rejestracyjnej. Tablica rejestracyjna musi być widoczna w pełni, nie może być pokryta błotem czy brudem.
Tutaj warto przypomnieć młodszym kierowcom stare sposoby na fotoradar, stosowane w latach dziesięćdziesiątych i dwutysięcznych. Jedna z metod mówiła o tym, że wystarczy przykleić liść na tablicę rejestracyjną, aby fotoradar w razie przekroczenia prędkości nie mógł zrobić widocznego zdjęcia. Dziś za takie „rozwiązanie” kierowca może dostać mandat i to bez przekroczenia prędkości.
W przypadku wykrycia brudnej, przedniej szyby, policjant nie musi od razu wypisywać mandatu. Może na przykład nakazać kierowcy umycie szyby. Ale… wówczas może okazać się, że nie działają wycieraczki, nie działają spryskiwacze albo w zbiorniku nie ma płynu do spryskiwaczy. Warto pamiętać, że niesprawny układ oczyszczania szyby to również powód do oberwania mandatem w wysokości 500 zł.
Mandat za brudne wnętrze samochodu albo za nieporządek wewnątrz auta
Czy kierowca samochodu prywatnego może dostać mandat za brudne wnętrze albo za nieporządek w środku auta? Jeśli znów przyjrzymy się przepisom – to tak. Zgodnie z wymienionym wcześniej artykułem, kierowca ma mieć zapewniony wygodny dostęp do urządzeń pozwalających mu na obsługę auta. Zatem jeśli we wnętrzu auta panuje taki bałagan, że dostęp do tychże urządzeń jest utrudniony, to wówczas kierowca może oberwać mandatem.
W naszym kraju takie przypadki na szczęście zdarzają się rzadko. Jednak w sieci pojawiło się w ostatnich miesiącach kilka filmów, pokazujących w jakim stanie trafiały auta do warsztatów detailingu. Na podłodze walały się dziesiątki opakowań po fast foodach, resztki jedzenia i setki papierków po słodyczach. Znalezienie nogą pedałów gazu i hamulca przypominało szukanie igły w stogu siana.
Równocześnie warto pamiętać, że w naszym kraju obowiązek dbania o czystość mają wszyscy, którzy prowadzą usługową działalność, polegającą na przewożeniu pasażerów. Zatem taksówkarz, kierowca busa czy autobusu musi utrzymywać w swoim pojeździe odpowiedni poziom czystości. W przeciwnym razie – może dostać mandat. I to niemały – do 1500 zł. Oczywiście, Policjant nie będzie się zachowywać jak gwiazdy programów kucharskich, ratujące restauracje i nie będzie białą rękawiczką sprawdzać, czy gdzieś jest kurz. Nie róbmy niepotrzebnej paniki. Ale walające się opakowania, resztki jedzenia, zachlapane siedzenia – to wszystko może spowodować obłożenie karą